Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pomysł na lekcję

30 marca 2020

NR 43 (Marzec 2020)

Notatki metodą Cornella

119

Jak notować podczas lekcji czy wykładów, aby notatki stały się naprawdę przydatne? I aby pozwoliły na skrócenie czasu potrzebnego na powtórzenie materiału nie tylko przed maturą, ale również przed klasówką? Oto kilka podstawowych zasad.

bserwuję ostatnio młodych ludzi, którzy muszą powtórzyć materiał z matematyki do egzaminu maturalnego. Chodzą na kursy, uczestniczą w powtórkach, wertują książki, przypominając sobie teorie i rozwiązując zadania z poprzednich matur. Bardzo wielu z nich robi to w sposób mało efektywny. Poświęcają mnóstwo czasu, wkładają dużo pracy, a efekt jest niewspółmierny do poniesionych nakładów. Wielka szkoda, że nikt ich wcześniej nie nauczył, w jaki sposób powinni się uczyć, aby uzyskać jak najlepsze efekty. Dlatego chcę dzisiaj przedstawić Państwu jeden ze sposobów notowania. Daje on bardzo dobre wyniki, niezależnie od tego, w jaki sposób uczniowie robili notatki do tej pory.
Jak to wygląda najczęściej? Uczniowie zapisują temat lekcji. Czasami podkreślą go długopisem lub kolorowym cienkopisem. Data pojawia się sporadycznie. Większość uczniów wychodzi z założenia, że nie jest im ona do niczego potrzebna. Następnie zapisują definicję, twierdzenia czy własności podane przez nauczyciela – i to też nie zawsze. Wielu uczniów w szkole średniej uważa, że jeżeli definicja jest w podręczniku, to nie muszą jej przepisywać. Twierdzą, że to strata czasu. Niektórzy robią zdjęcie odpowiedniego fragmentu tekstu przy pomocy telefonu. Kolejnym zapisem, który znajduje się w zeszytach, są przykłady i rozwiązania zadań. I tu również często pojawia się problem. Wielu uczniów nie pisze treści rozwiązywanego zadania. Kartki z zeszytu mogą wyglądać na przykład tak jak na ryc. 1.
 

Ryc. 1



Czy z takich notatek będzie można w przyszłości coś powtórzyć? Czy uczeń odnajdzie w nich potrzebne informacje? Jestem przekonana, że będzie to trudne lub nawet niemożliwe. 

Oto kilka podstawowych zasad, prezentujących, jak notować podczas lekcji

Po pierwsze – temat. Najlepiej jeśli odnosi się do konkretnego działu czy zagadnienia. Aby w przyszłości ułatwić sobie wyszukiwanie informacji, powinien być wyróżniony. Można zapisać go innym kolorem, podkreślić czy użyć grubszego mazaka.
Kolejny element to data. Wiele osób o niej zapomina, ale jest ona przydatna, jeśli prowadzi się notatki na luźnych kartkach. A jeśli korzysta się z zeszytu, to łatwo znaleźć miejsce, gdzie na przykład uczeń nie był obecny na lekcji i powinien uzupełnić zapis. Ponadto data wprowadza element usystematyzowania i jest punktem odniesienia. Nasz mózg wiąże ze sobą różne fakty. Może się okazać, że szukamy tematu, który był omawiany tuż przed wycieczką klasową w połowie kwietnia. Dlatego zawsze zachęcam uczniów do zapisywania daty.
Przekonuję również do przepisywania definicji i twierdzeń. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że pisząc, uczą się. Często możemy usłyszeć, że ktoś mówi: „Ja jestem wzrokowcem, dlatego tylko patrzę”. Jest to jednak tylko część prawdy. Obserwując, faktycznie uczymy się. Niestety, wiele z tych informacji bardzo szybko jest zapominanych. Najwięcej zapamiętujemy z tego, co sami robimy. Dlatego proces pisania pozwala na lepsze utrwalenie informacji.
Kolejną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, jest pisanie treści zadań do rozwiązania. Jeśli uczeń tego nie robi, bo uważa, że szkoda na to czasu, nie będzie wiedział, czego dotyczyło zadanie, gdy będzie przeglądał zeszyt przed klasówką. A jeśli dodatkowo nie zapisze odpowiedzi do zadania, wówczas bardzo łatwo o to, by zgubić się w szczegółach. Czy w zadaniu trzeba było policzyć, jaki był całkowity koszt wycieczki, ile zapłacił za nią pojedynczy uczestnik, czy mieliśmy porównać dwie oferty wycieczek? Tego nie będzie się pamiętało już po miesiącu, a co dopiero mówić o powtarzaniu do matury po roku czy dwóch.
Przedstawię teraz jeden z systemów notowania, który – uwzględniając wszystkie powyższe uwagi – daje bardzo dobre efekty i pozwala naprawdę efektywnie uczyć się. Znany jest pod nazwą metody Cornella. Wbrew nazwie, jej twórcą był w latach 50. XX wieku Walter Pauk, pracujący na Uniwersytecie Cornella. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego ta właśnie metoda miałaby być lepsza od innych. I czemu nie pozostać przy swoich notatkach, modyfikując je ewentualnie o uwagi zawarte wcześniej. Już wyjaśniam.

Metoda Cornella sprowadza się do trzech kroków:

  1. Wybranie najważniejszych informacji do zanotowania. Trzeba zastanowić się, czego dotyczy temat. Czy są jakieś własności, o których należy pamiętać? Co jest szczególnie ważne, przydatne czy trudne?
  2. Podsumowanie najważniejszych kwestii w formie hasła czy słowa klucza. Na tym etapie zastanawiamy się, co jest sednem zagadnienia.
  3. Streszczenie wszystkich zapisanych informacji w postaci dwóch czy trzech zdań. Zapisanie wniosków czy uwag i spostrzeżeń dotyczących notowanych kwestii.

Aby zastosować metodę Cornella, musimy podzielić każdą stronę, na której wykonujemy notatki, na cztery części. Kartka może wyglądać jak na ryc. 2.
 

Ryc. 2


Na samej górze znajduje się miejsce na zapisanie tematu lekcji lub tytułu działu, którego dotyczy notatka. Tu powinna się znaleźć informacja pozwalająca na identyfikację treści notatki. Może to być na przykład „własności funkcji liniowej” czy „sposoby obliczania pól trójkątów”.
Na samym dole zostawiamy miejsce, w którym podsumujemy nasze zapiski. Znajdą się tu dwa czy trzy zdania dotyczące tematu. To jest na przykład miejsce na zapisanie wierszyka dotyczącego znaku funkcji trygonometrycznych:
„W pierwszej ćwiartce same plusy
W drugiej tylko sinus
W trzeciej tangens i cotangens
A w czwartej cosinus”.

 Można również zapisać, że trzeba pamiętać o sprawdzeniu, czy, rozwiązując równanie, na pewno mamy do czynienia z równaniem kwadratowym: „sprawdzić, czy współczynnik przy x2 jest różny od zera”.
Miejsce pomiędzy górnym i dolnym pasem dzielimy mniej więcej w stosunku 1 do 3. Prawą kolumnę przeznaczamy na notatkę. Może ona być linearna, punktowa, graficzna czy w formie mapy myśli. Osobiście uważam, że powinno być w niej jak najwięcej rysunków. Tak zwane sketchnotki czy mapy myśli ułatwiają naszemu mózgowi pracę i pozwalają na lepsze zapamiętywanie treści. Są również idealnym rozwiązaniem dla osób, które brzydko piszą. Jeśli jednak nie przekonasz się do rysowania notatek, to metoda Cornella i tak będzie działała. Jeżeli korzysta się z zeszytu w formacie A4, to miejsce przeznaczone na notatkę będzie miało rozmiar trochę większy niż standardowy zeszyt w formacie A5.
Lewa kolumna obok notatki jest przeznaczona na wpisanie słów kluczy, haseł opisujących zagadnienie czy pytań, które pojawiają się w temacie.
Aby osiągnąć jak najlepsze rezultaty, postępujemy następująco. Podczas lekcji (lub podczas czytania podręcznika, gdy uczymy się samodzielnie) w górnym wierszu zapisujemy temat i datę. Następnie po prawej stronie środkowej części zapisujemy naszą notatkę, rozwiązujemy zadania, wykonujemy obliczenia – czyli robimy wszystko to, co do tej pory robiliśmy w swoich zeszytach. Na koniec lekcji (lub po przeczytaniu tematu z podręcznika) w lew...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Matematyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych, testów i zadań
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy