Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Pomysł na lekcję

21 lipca 2021

NR 50 (Lipiec 2021)

Lapbook i Leporello na matematyce

0 131

Jak wykorzystać myślenie wizualne na matematyce? Z jakich ciekawych form myślenia skorzystać, aby móc je zastosować na lekcji zarówno w szkole podstawowej, jak i w szkole średniej?

Czym jest myślenie wizualne?

Podejdźmy do tematu jak matematycy i podajmy definicję. Spotkałam się z różnymi, ale dla mnie: „Myślenie wizualne to sposób organizacji myśli, który pozwala na zdobywanie, przetwarzanie, selekcjonowanie i porządkowanie informacji w sposób nielinearny”.
Uważam, że matematyka bardzo dobrze nadaje się do tego, by stosować myślenie wizualne. Przecież poza konkretami, z którymi spotykają się uczniowie młodszych klas szkoły podstawowej, mamy tu również bardzo dużą dawkę abstrakcji. Nielinearna forma zapisu może pomóc w zebraniu wiedzy, dostrzeżeniu zależności czy wyobrażeniu sobie rzeczy „niewyobrażalnych”. I nie chodzi tu o bałagan czy niechlujny zapis. Notatki wizualne też rządzą się swoimi prawami. Są jednak łatwiej przyswajalne i mniej nudne dla mózgu, a co za tym idzie – chętniej się do nich zagląda i korzysta z nich. 

POLECAMY

Czy notatka wizualna zawsze zawiera dużo rysunków?

Zwykle na notatce wizualnej są rysunki. Czasami są to tylko ikony, znaczniki, strzałki i tym podobne elementy. Są również osoby, które z notatek tworzą „obrazy". Spotkałam również takie notatki, gdzie rysunków praktycznie nie było, a jedynie została zachowana nielinearna forma i różne rodzaje/wielkości liter (nie zajmuję się profesjonalnie typografią, dlatego nazwy „czcionka”, „font”, „litera” będę stosowała zamiennie – bardziej w znaczeniu potocznym). Możliwości jest bardzo wiele i każdy – nawet ten, kto uważa, że nie ma zdolności plastycznych – znajdzie miejsce dla siebie i swoich notatek. Nie trzeba ładnie rysować, aby naszkicować ideę. Zbyt dobre rysunki mogą nawet przeszkadzać. Jeśli w zapisie znajduje się koślawy rysunek, to raczej zapamiętamy go dlatego, że będzie krzywy, śmieszny, nieudany, niedoskonały. A wraz z nim zapamiętamy powiązaną informację. Jeśli natomiast rysunki będą zbyt artystyczne, naprawdę dobre, to po pierwsze – będą wymagały więcej czasu (a tu chodzi o czas), a po drugie – będą odciągały uwagę od głównej myśli. Takie notatki bardzo ładnie się ogląda jako obrazy, ale nie znaczy, że są lepsze od tych, gdzie autor nakreślił kilka prostych rysunków (ryc. 1).
 

Ryc. 1


Jest tylko jedno kryterium, gdy chcemy ocenić notatkę. To realna użyteczność. Jeśli zapis pomaga nam zapamiętać, zrozumieć czy uporządkować informacje i powoduje, że po miesiącu, roku czy po kilku latach nadal wiemy, o co chodziło, potrafimy odtworzyć informację poprzez skojarzenie z jakimś elementem notatki – to znaczy, że taka forma zapisu działa i jest OK.

Czy należy przygotowywać dla uczniów wizualne karty pracy? 

Odpowiedź na takie pytanie brzmi „to zależy”. Od tego, czy dopiero zaczynamy i chcemy pokazać naszym uczniom alternatywną formę notowania. A może my i nasi uczniowie znamy już różne sposoby i formy myślenia wizualnego? Jak zawsze, tak i tu są pewne etapy, które warto przejść. 
Na początku obserwujemy. To czas, by pokazać uczniowi różne możliwe formy zapisu. Część osób zostanie przy zapisie tradycyjnym, linearnym, a część spróbuje innej formy. Jesteśmy różni, preferujemy różne style uczenia się, a więc także różne formy notowania. Pozwólmy naszym podopiecznym eksperymentować. Im szybciej znajdą swój sposób, tym szybciej będą z niego czerpać korzyści. Nasi uczniowie urodzili się i dorastają w świecie przekazu wizualnego. Taka forma jest dla nich dużo bardziej naturalna niż linearny zapis.
Na tym etapie jak najbardziej można dawać uczniom wizualne karty pracy czy robić wizualne kartkówki. Pamiętajmy jednak, że jest to dopiero pierwszy etap i nie poprzestawajmy na nim. 
Drugi etap to naśladowanie. Teraz uczeń próbuje odwzorować to, co jest zapisane przez inną osobę (nauczyciela/innego ucznia/autora notatki). To czas przerysowywania. Nie trzeba już rozdawać (czy wysyłać) notatek. W tym momencie nauczyciel wyświetla notatkę na ekranie, a uczniowie przerysowują ją i ewentualnie dodają własne elementy
Trzeci etap to twórcza kradzież. Uczeń wie już, jak wygląda notatka wizualna, jakie elementy może zawierać. Co powinno w niej się znaleźć, a czego lepiej unikać. Przychodzi czas na poszukiwania własnego stylu. Jeśli tylko nie będziemy wymagali notatki linearnej, to każdy uczeń w trochę innej formie zapisze informacje z lekcji. Jeden będzie pilnował struktury, inny wykorzysta kolor, a jeszcze inny postawi na rysunki. Na tym etapie tworzy się fundament własnego stylu. Twórcza kradzież nie polega na dokładnym kopiowaniu wzoru. To czas na próby w łączeniu elementów „ukradzionych” od różnych autorów. 
Nauczyciel może na tym etapie stworzyć z klasą wspólny bank ikon, pozwalający na zaznaczanie w notatkach konkretnych elementów. Wzór może być wspólny, jednak ostateczny kształt ikon będzie różny u każdego ucznia. Pojawią się różne elementy dodatkowe: kontenery tekstowe, punktory, dymki, strzałki, czcionki itp. (ryc. 2). 
 

Ryc. 2


Kolejny etap to tworzenie. Kiedy uczeń już wie, jak można notować. Jak taka notatka może wyglądać. Wie, co mu się podoba w notatce wizualnej, a co nie. Zna schematy, które są dla niego najbardziej czytelne i naturalne. Może zacząć samodzielnie tworzyć zapis graficzny. Na tym etapie nauczyciel już raczej nie rozdaje gotowych kart pracy czy notatek (chociaż nie jest to zabronione od czasu do czasu). Teraz uczeń może w pełni rozwinąć skrzydła. Na pewno część osób będzie wolała notować w sposób tradycyjny, niektórzy będą próbowali łączyć notatkę linearną z elementami graficznymi, a inni w pełni zaczną stosować zapis nielinearny. I taka różnorodność jest dobra. A my jako nauczyciele musimy to zaakceptować. Jeśli nie podoba nam się notatka ucznia, to nim skrytykujemy, sprawdźmy, czy aby na pewno jest ona zła. Jeśli uczeń potrafi z niej odczytać wszystko, co trzeba, to nawet jeśli my nie rozumiemy jego skojarzeń czy zapisu, to taka notatka jest dobra. Notatki wizualne są bardzo osobiste. W przeciwieństwie do zapisu linearnego, nie zawsze da się przepisać notatkę od kolegi. Mamy różne doświadczenia, różne skojarzenia, a to rzutuje na formę zapisu i jego użyteczność. Bez znajomości kontekstu możemy nie odczytać w pełni zapisu.
Ostatni etap to tworzenie notatek dla innych. Poza dobrą znajomością tematu będzie potrzebna umiejętność stosowania uniwersalnych skojarzeń i symboli. Trzeba wyzbyć się osobistych skojarzeń. Przekaz musi być jak najbardziej uniwersalny. Na tym etapie nauczyciel może prosić o sporządzenie notatki wizualnej, ale w taki sposób, aby była ona czytelna dla innych. Można wówczas sprawdzić, czy uczeń rozumie temat, potrafi wskazać zależności i czy umie przekazać innym najważniejsze informacje.
Chciałabym teraz zapoznać was z dwoma formami zapisu, wykorzystującymi myślenie wizualne. Nie są to typowe notatki na kartce A4. Obie są możliwe do zastosowania na lekcji zarówno w szkole podstawowej, jak i w szkole średniej. 

Pierwsza propozycja – lapbook

Lapbook to teczka zawierająca informacje na określony temat. Jej forma jest szczególnie atrakcyjna dla dzieci młodszych, gdyż może zawierać rysunki, koperty, do których można schować zadanie, ruchome elementy. Stworzenie lapbooka może być częścią pracy na lekcji lub pracy domowej czy projektu grupowego. Rolą nauczyciela jest dopilnowanie, aby nie było przerost...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy