Dołącz do czytelników
Brak wyników

Niefrasobliwie o matematyce

31 sierpnia 2018

NR 28 (Wrzesień 2017)

Ciężka dola matematyka

0 46

Dziewięćdziesiąt procent czegokolwiek jest do niczego (politycznie poprawna wersja prawa Sturgeona)

Znany pisarz sf, Theodore Sturgeon (1918–1985), odpowiedział kiedyś w powyższy sposób na zarzut dziennikarza, że 90 procent książek sf jest, łagodnie mówiąc, do niczego. Ta, być może odruchowa, riposta zrobiła oszałamiającą karierę, awansując nieomalże do rangi prawa przyrody. Całkiem zresztą słusznie.

Prawo Sturgeona jest od dawna znane w nauce. Pewien profesor chemii dzielił nawet (zgodnie ze słownictwem tej dziedziny) wszystkie prace swoich kolegów na naukowe oraz naukawe (czyli te o mniejszej wartościowości). Co prawda, nie ujawnił proporcji jednych do drugich, skądinąd jednak wiadomo, że jest ona zgodna z prawem Sturgeona. Rzecz w tym, że badania naukowe są do pewnego stopnia błądzeniem w ciemności (gdyby bowiem wszystko było jasne, nauka byłaby zbędna). Jednak wydaje się na to publiczne pieniądze, co skutkuje koniecznością publikacji – chociażby po to, by kolejni naukowcy nie powielali błędów poprzedników.

W matematyce jest trochę inaczej. Co prawda, tutaj również podobna część pomysłów jest do niczego (o czym moi koledzy po fachu wiedzą od zawsze), nie ma jednak zwyczaju pisania o swych niepowodzeniach.

Tym samym 90% tego, co wymyśli matem...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Matematyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych, testów i zadań
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy