Dołącz do czytelników
Brak wyników

Niefrasobliwie o matematyce

30 sierpnia 2018

NR 29 (Listopad 2017)

Głupie pytania

0 52

Potrzebowałbym czasu, żeby to wytłumaczyć, natomiast pan potrzebowałby wieczności, żeby to zrozumieć. (Albert Einstein)

W ten właśnie sposób genialny Albert odpowiedział podczas prelekcji na pytanie, jaka jest różnica między czasem a wiecznością. Wyjaśnienie to jest zaledwie o włos grzeczniejsze od prostego stwierdzenia, że pytanie było głupie, ale za to o wiele bardziej błyskotliwe.

Całkiem podobnie zareagował Bertrand Russell, kiedy na jakimś odczycie wyjaśniał podstawowe zasady logiki. Jedna z nich głosi, że z fałszu wynika wszystko – co ściślej można wyrazić w ten sposób, że zdanie „jeśli A, to B” jest zawsze prawdziwe, gdy A jest fałszywe, niezależnie od prawdziwości (lub nie) zdania B. Prawidło to stosujemy często, aby obrazowo wyrazić nasz stosunek do różnych rzeczy, np.: Jeśli on to zrobi, to mi tu kaktus wyrośnie. Otóż jeden ze słuchaczy Russella wymyślił na gorąco analogiczny przykład, a mianowicie: Jeżeli 2 x 2 = 5, to Bertrand Russell jest papieżem, ale, o dziwo, zapytał, jak to udowodnić. Tu nasz prelegent, podobnie jak Einstein, nie stracił kontenansu i zamiast stwierdzić, że to nie wymaga dowodu, przeprowadził następujące rozumowanie:

Przyjmijmy, że 2 x 2 = 5. Ponieważ skądinąd wiadomo, że 2 x 2 = 4, więc 4 = 5. Odejmując od każdej ze stron 3 otrzymujemy, że 1 = 2. Ja jestem jeden, a ja i papież to dwóch, a więc ja jestem papieżem.

Charakter tej odpowiedzi jest dokładnie ten sam co poprzedniej – py...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Matematyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych, testów i zadań
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy