Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rozmowy o matematyce

7 września 2018

NR 27 (Lipiec 2017)

Korepetycje w Polsce

0 59

Korepetycje i lekcje pozaszkolne są w obecnej chwili tematem dyskutowanym na całym świecie, nie tylko w Polsce czy Azji Wschodniej, jak o tym wspomniałem we wstępie do tego numeru. Warto zatem posłuchać głosów polskich nauczycieli, co myślą na ten temat. 

Poniżej załączone wypowiedzi są zaczerpnięte z dyskusji, jaką mieliśmy w grupie Matematyka dla Nauczycieli na forum internetowym Facebook. Nazwiska autorów wypowiedzi zostały skrócone do inicjałów.

Wypowiedzi miały charakter publiczny, ale dla tzw. świętego spokoju zapytałem o zgodę autorów na publikację ich głosów. Nikt się nie sprzeciwił. Ostatnia wypowiedź pochodzi od ucznia liceum i została mi przysłana w postaci wiadomości prywatnej na FB. Szkoda, że brak jest tu więcej głosów uczniów. Mielibyśmy pełniejszy obraz. Może innym razem odezwą się liczniej, a tymczasem zapraszam wszystkich czytelników „Matematyki” do odwiedzenia naszej grupy na FB i wzięcia udziału w dyskusji. 

Mirek Majewski: Pytanie – czy orientujecie się, jaki procent waszych uczniów bierze korepetycje z matematyki lub z innych przedmiotów? Jaka duża jest skala tego zjawiska?

A.R.: Baaaardzo dużo. Moim zdaniem te „dobre” dzieci biorą, bo chcą więcej i inaczej, a te słabe – wiadomo. Porównuje tę sytuację do moich przemyśleń sprzed 15 lat, kiedy (prawie) wszystkie dzieci chodziły na „dodatkowy angielski”. 

M.S.: Jest to dość powszechne zjawisko. Zgadzam się z A.R. – albo są dzieciaki, które i tak są bardzo sprawne w temacie, ale chcą mieć „5”, a po drugiej stronie barykady są ci, którzy potrzebują zdać do następnej klasy/na kolejny semestr na studiach. W kwestii odpowiedzi na pytanie – 100%. 

K.T.: Myślę też, że jest grupa młodzieży, która „idzie na łatwiznę” i biorą korki, żeby mieć odrobione zadanie domowe lub tylko wtedy uczą się i czują, że więcej nie muszą.

M.S.: Pamiętajmy też, że jeżeli potencjalny uczeń jest młody, to decyzje podejmują na ogół jego rodzice/opiekunowie. Dużo trudniej jest porozumieć się czasem z rodzicami niż z konkretnym uczniem.

K.T.: Rodzice są zabiegani, zapracowani. Nie zawsze są w stanie pomóc dziecku.

T.T.: Bywają klasy gimnazjalne, w których 90–100% bierze korepetycje z matematyki. Najbardziej zdumiewające (nie wiem, czy dziś to słowo ma jeszcze taki wydźwięk i wartość, jaką miało dawniej), że ANI uczniowie ANI ich rodzice nie wydają się tym być szczególnie zaskoczeni. Niemniej, jeśli w szkole nauczyciel nie jest (nie będzie) w...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Matematyka"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych, testów i zadań
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy