Jak zostać Fosburym nauczania matematyki? Czy istnieje jakiś jeszcze nieodkryty sposób, który spowoduje odblokowanie potencjału uczniów na uczenie się i zgłębianie tajników królowej nauk? Spróbujmy poszukać odpowiedzi na to pytanie gdzieś poza definicjami, twierdzeniami i zadaniami matematycznymi.
Dział: O!kręgi rozwoju
Pierwsza lekcja matematyki po wakacjach
Prawdopodobnie nie ma osoby, która nie składałaby w styczniu noworocznych deklaracji dotyczących chociażby wprowadzenia zdrowego stylu życia, zwiększenia ilości czasu dla siebie, przestrzegania ciągłości ośmiogodzinnego snu na dobę. Spostrzegłam, że podobne postanowienia towarzyszą mi nie tylko w styczniu, ale też pod koniec wakacji. Co roku we wrześniu zobowiązuję się na przykład do tego, że będę systematycznie sprawdzać sprawdziany, by nie poświęcać na nie całej nocy poprzedzającej dzień ich oddania. W tym roku do listy moich „wrześniowych postanowień” dodaję jeszcze jedno – zamierzam porwać uczniów do działania już od pierwszej lekcji. Jak więc to zrobić?
W ostatnim czasie dużo się mówi i pisze o błędach uczniowskich. Jak jest ich rola w procesie uczenia młodego człowieka? Prezentujemy listę 10 najpoważniejszych błędów w nauczaniu.
Już Blaise Pascal twierdził, że matematyka jest dziedziną tak poważną, że nie wolno zmarnować żadnej okazji, by uczynić ją bardziej zabawną. Ojciec Leon z kolei uważa, że radość z życia jeszcze nikomu nie zaszkodziła. W Japonii natomiast znane jest przysłowie, według którego z uśmiechem na twarzy człowiek podwaja swoje możliwości. A czym jest uśmiech dla matematyka?